'Cause I'm in love with these Tumblr girls...'
07:24
Witajcie :)
Dzisiaj przygotowałam dla Was posta z przemyśleniami na temat mody na "tumblr girls" i innych kłamstwach i przeróbkach spotykanych w internecie.
Zacznijmy od tego, co to w ogóle znaczy, że ktoś jest "tumblr girl".
Ta nazwa pochodzi od portalu tumblr, gdzie możemy zainspirować się, oglądając różne zdjęcia, gify itd. Często można spotkać tam obrazki z dziewczynami z idealnym makijażem, świetnym ciałem i drogimi ciuchami, butami i gadżetami. Dużo "zakompleksionych" nastolatek próbuje być jak one, ale przez to jeszcze bardziej zaczynają się czuć niekomfortowo we własnym ciele.
Zaczynają na siłę edytować swoje zdjęcia, chwalić się wszystkim w sieci i zbijać na tym lajki, które są dla nich najważniejszym wyznacznikiem w życiu społecznym. Przez pragnienie "łapki w górę" dziewczyny przy pomocy wielu programów usuwają swoje niedoskonałości, wyszczuplają sylwetkę, czasem całkowicie nawet zmieniając swój wygląd.
Tak nie powinno być. Wszyscy oszukujemy się nawzajem. Jakiś chłopak może zakochać się w tej idealnej dziewczynie ze zdjęcia, lecz gdy na szkolnym korytarzu ją minie, nawet jej nie rozpozna. Nastolatka z nadwagą może idealnie przerobić swoje ciało, na instagramie będzie miała mnóstwo obserwatorów, a naprawdę będzie wstydziła się wyjść z domu. Czy to nie jest kłamstwo?
Portale i aplikacje robią wszystko, żebyśmy korzystając z nich czuli się ładni i perfekcyjni. Instagram ma całą gamę filtrów, snapchat stworzył efekty redukujące trądzik, powiększające oczy i wyszczuplające twarz, a na rynku cały czas pojawiają się programy, które automatycznie tworzą nam idealny makijaż. Wszystko po to, aby klient był zadowolony. Oni mają pieniądze, my mamy satysfakcję, że świetnie wyglądamy i niby wszystko jest fajnie. Jednak pod tą przerobioną internetową twarzą kryje się osoba, która być może jest inteligentna i oczytana, lecz wszyscy dokuczają jej z powodu wyglądu. W ten sposób próbuje się dowartościować, lecz gdy wyjdzie z wirtualnego świata jej koszmar zacznie się od nowa. Może warto po prostu poczuć się dobrze w swoim ciele, zaakceptować niedoskonałości i znaleźć sposób, aby obrócić je na naszą korzyść?
Dzisiaj przygotowałam dla Was posta z przemyśleniami na temat mody na "tumblr girls" i innych kłamstwach i przeróbkach spotykanych w internecie.
Zacznijmy od tego, co to w ogóle znaczy, że ktoś jest "tumblr girl".
Ta nazwa pochodzi od portalu tumblr, gdzie możemy zainspirować się, oglądając różne zdjęcia, gify itd. Często można spotkać tam obrazki z dziewczynami z idealnym makijażem, świetnym ciałem i drogimi ciuchami, butami i gadżetami. Dużo "zakompleksionych" nastolatek próbuje być jak one, ale przez to jeszcze bardziej zaczynają się czuć niekomfortowo we własnym ciele.
Zaczynają na siłę edytować swoje zdjęcia, chwalić się wszystkim w sieci i zbijać na tym lajki, które są dla nich najważniejszym wyznacznikiem w życiu społecznym. Przez pragnienie "łapki w górę" dziewczyny przy pomocy wielu programów usuwają swoje niedoskonałości, wyszczuplają sylwetkę, czasem całkowicie nawet zmieniając swój wygląd.
Tak nie powinno być. Wszyscy oszukujemy się nawzajem. Jakiś chłopak może zakochać się w tej idealnej dziewczynie ze zdjęcia, lecz gdy na szkolnym korytarzu ją minie, nawet jej nie rozpozna. Nastolatka z nadwagą może idealnie przerobić swoje ciało, na instagramie będzie miała mnóstwo obserwatorów, a naprawdę będzie wstydziła się wyjść z domu. Czy to nie jest kłamstwo?
Portale i aplikacje robią wszystko, żebyśmy korzystając z nich czuli się ładni i perfekcyjni. Instagram ma całą gamę filtrów, snapchat stworzył efekty redukujące trądzik, powiększające oczy i wyszczuplające twarz, a na rynku cały czas pojawiają się programy, które automatycznie tworzą nam idealny makijaż. Wszystko po to, aby klient był zadowolony. Oni mają pieniądze, my mamy satysfakcję, że świetnie wyglądamy i niby wszystko jest fajnie. Jednak pod tą przerobioną internetową twarzą kryje się osoba, która być może jest inteligentna i oczytana, lecz wszyscy dokuczają jej z powodu wyglądu. W ten sposób próbuje się dowartościować, lecz gdy wyjdzie z wirtualnego świata jej koszmar zacznie się od nowa. Może warto po prostu poczuć się dobrze w swoim ciele, zaakceptować niedoskonałości i znaleźć sposób, aby obrócić je na naszą korzyść?
xx,
Kornelia







3 komentarze
Denerwuje mnie wzrastająca popularność "tumblr girl". Dziewczyny zaczynają być takie same, nie mają swojego stylu. W sprawie chłopaków wypowiem się tak: wolę, żeby chłopak kochał mnie za to jaka jestem NAPRAWDĘ, a nie za kilo tapety na twarzy i koszulki z odkrytym brzuchem i dużym dekoltem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Mój blog
Dokładnie, dzisiejsze media utrudniają pokochanie siebie, własnej sylwetki czy nawet charakteru, gdyż każdy myśli że nie jest wystarczająco dobry, jak "tumblr girl" ;)
OdpowiedzUsuńamelia-bloog.blogspot.com
Masz całkowitą rację. Nikogo nie oszukamy.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawie piszesz!
http://m-grabowska.blogspot.com/