'To catch them is my real test, To train them is my cause.'
05:17
Witajcie :)
Ostatnio troszkę mnie nie było, ale miałam duże problemy techniczne z laptopem, obecnie muszę dodawać posty z komórki, co wcale nie jest taką łatwą sprawą. Ale przejdźmy do tematu wpisu:
Pokémon GO to gra, która w przeciągu kilku dni podbiła świat. W Polsce jednak nie jest aż tak popularna, ponieważ żeby ją pobrać użytkownicy iOSa muszą zakładać nowe konto Apple ID na Australię (lub tak jak ja na USA), a ci z Androidem mogą pobierać ją tylko z "niezaufanych" źródeł, co często sprowadza na urządzenia wirusy.
Gra polega na tym, że wcielamy się w trenera stworzonek, pewnie dobrze znanych nam z lat dzieciństwa Pokémonów, łapiemy je, szkolimy i walczymy nimi z innymi graczami z naszego miasta. Żeby złapać pokémona musimy mieć ciągle włączony telefon. Jest to chyba największa wada aplikacji, ponieważ "zżera" mnóstwo baterii. Gdy w naszym pobliżu pojawi się jakieś stworzenie, gra wysyła sygnał w postaci wibracji. Wtedy klikamy w stworka i musimy trafić w niego Poké ballem. Po pojawieniu się napisu "Gotcha" pokémon zostaje dodany do naszej kolekcji. (UWAGA: wiele z nich ucieka z Poké balli, co niestety kilka razy mi się zdarzyło :( )
Oprócz Pokémonów na mapie pojawiają nam się pokéstopy (jak będziemy w ich pobliżu i zakręcimy kółeczkiem, wypadają z nich różne przydatne przedmioty, np. Poké balle, jajka, różne lekarstwa) i Gymy (bazy, o które walczymy z innymi graczami w naszym mieście, miejsca gdzie trenujemy pokémony).
Cała gra polega na tym, żeby w końcu ruszyć się z domu i pospacerować, pobiegać, a przy okazji odkryć ciekawe miejsca w naszej okolicy. Jest bardzo wciągająca, tak że ludzie często zamiast przed siebie patrzą się tylko w telefon. W Meksyku doszło nawet do wypadku śmiertelnego.
Mnie gra bardzo wciągnęła i od kilku dni codziennie spaceruje w poszukiwaniu Pokémonów. Jeśli macie jakieś pytania, co do gry, chętnie pomogę.
Ostatnio troszkę mnie nie było, ale miałam duże problemy techniczne z laptopem, obecnie muszę dodawać posty z komórki, co wcale nie jest taką łatwą sprawą. Ale przejdźmy do tematu wpisu:
Pokémon GO to gra, która w przeciągu kilku dni podbiła świat. W Polsce jednak nie jest aż tak popularna, ponieważ żeby ją pobrać użytkownicy iOSa muszą zakładać nowe konto Apple ID na Australię (lub tak jak ja na USA), a ci z Androidem mogą pobierać ją tylko z "niezaufanych" źródeł, co często sprowadza na urządzenia wirusy.
Oprócz Pokémonów na mapie pojawiają nam się pokéstopy (jak będziemy w ich pobliżu i zakręcimy kółeczkiem, wypadają z nich różne przydatne przedmioty, np. Poké balle, jajka, różne lekarstwa) i Gymy (bazy, o które walczymy z innymi graczami w naszym mieście, miejsca gdzie trenujemy pokémony).
Cała gra polega na tym, żeby w końcu ruszyć się z domu i pospacerować, pobiegać, a przy okazji odkryć ciekawe miejsca w naszej okolicy. Jest bardzo wciągająca, tak że ludzie często zamiast przed siebie patrzą się tylko w telefon. W Meksyku doszło nawet do wypadku śmiertelnego.
Mnie gra bardzo wciągnęła i od kilku dni codziennie spaceruje w poszukiwaniu Pokémonów. Jeśli macie jakieś pytania, co do gry, chętnie pomogę.
xx,
Kornelia






0 komentarze